W Gdańsku zawodnicy grali w piłkę nożną tylko w pierwszej połowie. W drugiej, po obfitych opadach deszczu, przypadkowa kopanina na nasiąkniętym wodą boisku miała niewiele wspólnego z futbolem. Do fatalnych warunków lepiej przystosowali się goście i to oni zgarnęli komplet punktów.